Tematem pierwszej walki finałowej były święta. Katarzyna i Danius swoim tańcem próbowali przekazać bicie dwóch zakochanych serc oraz logicznie wynikające z tego wesele. Publika występ pary przyjęła owacjami, jednak komisja nie była skora do pochwał. „Para zatańczyła bardzo dobrze. Chciałbym pochwalić stroje tancerzy,są bardzo dobrze dobrane” - chwalił Žilvinas Grigaitis, przedsiębiorca i stylista. Od komisji para otrzymała 39 punktów.

Tyle samo punktów otrzymała główna konkurentka Niemyćko Kristina Navickaitė-Tina, jednak dodatkowe punkty, które dzieli reżyser Vytenis Pauliukatis, dały Tinie pierwsze miejsce, na drugim pozostawiając Polkę z jej partnerem. Trzecie miejsce, też już tradycyjnie, zajęła para Aušry Štukytė i Tomasa Slausgalvisa.

Kropki nad „i” rozstawili oczywiście telewidzowie. W ostrej walce wygrali fani Niemyćko, na drugim pozostali wielbiciele Tiny, na trzecim - Aušry.

Podsumowując głosy komisji, Pauliukaitisa i telewidzów, pierwsze miejsce zajęli Katarzyna Niemyćko i Dainius Dimša, drugie - Kristina Navickaitė-Tina i Tadas Rimgaila, na trzecim - Aušra Štukytė i Tomas Slausgalvis. Z walki o 40 000 litów wypadli Gintarė Gurevičiūtė i Vytautas Mackonis.

Do superfinału pozostał jeden krok. W następną niedzielę odpadnie jeszcze jedna para, a 30 grudnia w superfinale spotka się pięć par, które będą walczyły o tytuł najlepszego tancerza i 40 000 litów do podziału.