Steinmeier oświadczył, że eurosceptycy, którzy nabrali śmiałości podczas kryzysu UE, są „półgłówkami”.

„Jestem zaniepokojony sytuacją w naszej Unii. Kryzys finansów publicznych jeszcze się nie skończył... Kryzys ekonomiczny może uaktywnić siły polityczne, które mogą być niebezpieczne dla całej Unii” - powiedział Steinmeier dla greckiej gazety „Ta Nea”.

W związku z kryzysem, który zwiększył przepaść finansową między biednymi i bogatymi państwami, w Unii umocnili się eurosceptycy.
Szczególnie w Grecji są odczuwane antyniemieckie nastroje, gdyż najmocniejsze ekonomicznie państwo Unii za pożyczkę w wysokości 240 mld euro zażądało rozpoczęcia ścisłego oszczędzania.

Takie nastroje szczególnie wzmocnią pozycje eurosceptyków i ultraprawicowych partii podczas majowych wyborów do Parlamentu Europy.

„Nie powinniśmy unikać konfrontacji z populistami, narodowcami – półgłówkami nazywającymi siebie eurosceptykami. Oni wszyscy opowiadają się za dowolną ideą narodową, ale sami niczego nie proponują” - oświadczył Steinmeier.