Moskiewski sąd stwierdził, że członkinie „Pussy Riot”: 22-letnia Nadieżda Tołokonnikowa, 24-letnia Maria Alochina i 29-letnia Jekatierina Samucewicz są winne chuligaństwa motywowanego nienawiścią religijną.

Przewodniczący Prezydenckiej Rady ds. Praw Człowieka Michaił Fedotow powiedział mediom, że jest bardzo zaniepokojony wyrokiem. Jego zdaniem, jedynym dopuszczalnym wyrokiem mógł być tylko wyrok uniewinniający.

21 lutego br. członkinie „Pussy Riot” wdarły się do moskiewskiego Soboru Chrystusa Zbawiciela wykonując utwór "Bogurodzico, przegoń Putina". Kilka tygodni później zostały aresztowane. Rosyjscy prokuratorzy żądali dla nich trzech lat więzienia.

Aresztowane twierdzą, że w ich zamyśle był to protest przeciwko powrotowi Władimira Putina na Kreml oraz poparciu, jakiego w kampanii wyborczej udzielił patriarcha Prawosławnej Cerkwi Cyryl I. Swój występ określiły jako "modlitwę punkową". Członkinie punkowego zespołu oświadczyły, że nie będą prosiły Putina o ułaskawienie.

Wilno popiera „Pussy Riot”

W piątek na łukiskim placu w Wilnie odbyła się akcja solidarnościowa z „Pussy Riot”. Uczestnicy akcji mieli transparenty z hasłami w rożnych językach z żądaniem natychmiastowego uwolnienia rosyjskich działaczek. W wiecu uczestniczyły zarówno działacze społeczni, jak i przedstawiciele świata artystycznego, jak reżyser Romas Zabarauskas, obrońca praw człowieka Birutė Sabatauskaitė, działaczka „Nowej Lewicy” („Naujoji kairė”) Jolanta Bielskienė oraz anarchista Darius Pocevičius. 

Organizatorem protestu była grupa artystyczna „Polyrabbit.dupplicate“. Akcja była niesankcjonowana, protestującym przyglądało się dwóch policjantów, jednak funkcjonariusze nie interweniowali.

Warszawa i Kijów wspierają Rosjanki

Dzisiaj o godz. 16.30 w stołecznym centrum Warszawy odbędzie się akcja solidarności i happening wspierający Pussy Riot. Organizatorami są Amnesty International Polska oraz Porozumienie Kobiet 8 Marca.

Głośnym graniem i akcją punkową organizatorzy chcą wyrazić swoją solidarność z trzema dziewczynami z feministycznego zespołu Pussy Riot, które zostały aresztowane przez władze Rosji za wykonanie utworu na znak protestu w moskiewskiej cerkwi. Podczas akcji zbierane będą podpisy pod petycją o uwolnienie dziewczyn i o wolność słowa w Rosji. Petycja jeszcze tego samego dnia zostanie przekazana ambasadzie Rosji.
 
Akcja rozpocznie się muzycznym happeningiem ,,Pussy Riot w Warszawie” o godz. 16.30 przy Metrze Centrum, gdzie też będą zbierane podpisy pod petycją. Wsparcie artystyczne akcji zapewni Grupa Artystyczna Teraz Poliż. Następnie uczestnicy przejdą pod Ambasadę Rosji, gdzie zostanie przekazana petycja.

Z kolei dziś w Kijowie feministki z FEMEN na znak protestu oraz solidarności z ,,Pussy Riot” piłą mechaniczną ścięły konstrukcję krzyża, która upamiętniała ofiary represji NKWD. Krzyż stoi dziś przy Pałacu Październikowym, gdzie w latach 1917-1941 więziono i mordowano więźniów politycznych ZSRR.

W swoim komunikacie aktywistki napisały – ,,FEMEN ostrzega Putina- Gundiajewa, że w razie wydania na aktywistki (Pussy-Riot) wyroku więzienia, piły motorowe zostaną wymierzone we wszystkie osoby odpowiedzialne za cierpienia niczemu niewinnych kobiet”. PL DELFI przypomina czytelnikom, że powyższy komunikat został skierowany do prezydenta Rosji oraz Patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla I, który nosi nazwisko Władimir Gundiajew.