Gailutė Smagriūnienė z Szawelskiego Okręgowego Komisariatu powiedziała PL DELFI, że obecnie wszyscy napastnicy są zatrzymani i policja prowadzi dochodzenie. „10 zatrzymanych jest z Wilna, 1 z Kowna i czterech z Szawel. Na razie trwa dochodzenie, więc jeszcze wcześnie wyciągać jakieś wnioski. Policja pracuje z zatrzymanymi” — poinformowała PL DELFI Gailutė Smagriūnienė.
 
W Litewskiej Federacji Piłki Nożnej (Lietuvos futbolo federacija) PL DELFI poinformowano, że Federacja takich rzeczy nie będzie tolerowała. „Obecnie trwa dochodzenie. Oczywiście na takie zdarzenia nie będziemy patrzyli przez palce. Na razie nie mam pełnej informacji, dlatego nie mogę więcej komentować. Jutro zbiera się komitet dyscyplinarny i będziemy o tym rozmawiali. Z pewnością będą sankcje” — zapewnił PL DELFI Ričardas Zdančius, sekretarz komitetu dyscyplinarnego.
 
„Było czterech naszych kibiców. Stali na trybunie dla gości. Stadion nie jest duży. Za nim od razu jest las. Gdzieś w środku pierwszej połowy wybiegła z lasu grupa chuliganów. Nasi chłopcy zaczęli uciekać na boisko. Wówczas my i piłkarze wyskoczyliśmy na pomoc i tamci przestraszyli się i uciekli. Później dowiedziałem się, że policja zatrzymała 15 osób” — opowiedział o wczorajszym zajściu PL DELFI Stefan Kimso, prezes klub Polonia Wilno.
 
Kimso  poinformował nas także, że po zajściu ze środy (6 czerwca), kiedy doszło do krótkiej bójki z fanami Žalgirisu, rozmawiał z szefem klubu Žalgiris. Kierownictwo Žalgirisu broniło się twierdząc, że kibice Polonii sprowokowali ich fanów w internecie. „To jest niepoważne. W internecie każdy może podpisać się jak chce. Fani Žalgirisu zagrali nie fair. Po pierwsze, mecz odbył się na stadionie Federacji Piłki Nożnej. Po drugie, to ich drużyna była gospodarzem meczu. To Žalgiris zaproponował nam zagrać ten mecz. Z czego bardzo ucieszyliśmy się, bo mogliśmy wypróbować swych piłkarzy przed jesienna rundą” — oświadczył Kimso.
 
Dzisiaj także Stowarzyszenie „Unia Obywatelska” zwróciło się do kierownictwa litewskiej policji oraz Litewskiej Federacji Piłki Nożnej z wezwaniem do jak najdokładniejszego zbadania powyższych incydentów, ukarania sprawców chuligańskich wybryków oraz podjęcia wszelkich niezbędnych środków by takie zdarzenia w przyszłości się nie powtórzyły. „Jakiegokolwiek nacjonalizmu nie da się pogodzić ze sportem. Tym bardziej nie da się pogodzić ze sportem działań chuligańskich i stosowania przemocy” — można przeczytać w oświadczeniu.