Akcja rozpoczęła się pod Sejmem, aktywiści rozwinęli tu 30 metrową tęczową flagę. Kilku posłów wyszło powitać uczestników akcji: socjademokraci Julius Sabatauskas i Birutė Vėsaitė oraz konserwatysta Rokas Žilinskas.

Później uczestnicy planowali przejście w stronę samorządu miasta Wilna. Zostali jednak uprzedzeni, że tam na nich czeka poseł  Petras Gražulis, znany ze swoich homofobicznych poglądów. Zmieniono więc trasę. Organizatorzy powiadomili dziennikarzy, że podjęto taką decyzję, aby nie robić posłowi bezpłatnej reklamy.

Ze swej strony Petras Gražulis oświadczył dziennikarzom, że jest bardzo zbulwersowany tą akcją.