Prokuratura twierdzi, że taka opcja jest niemożliwa, bo litewski Kodeks Karny nie przewiduje postawienia zmarłej osoby w stan oskarżenia, zwłaszcza jeśli zarzuty nie były jej przedstawione za życia. We środę Wileński Sąd Okręgowy odrzucił jednak wniosek prokuratury, która odwołała się od postanowienia I Wileńskiego Sądu Rejonowego, który zdecydował, że umorzenie przez prokuraturę śledztwa w sprawie Drąsiusa Kedysa było bezpodstawne.

Zdaniem sądu śledztwo powinno być kontynuowane również po śmierci podejrzanego, a akt oskarżenia powinien być przekazany do sądu, jeśli zostały zebrane odpowiednie dowody.